S.
Jestem przekonany, że nasze liczne działania CSR-owe są odpowiednio zaadresowane, jeśli chodzi o potrzeby lokalnej społeczności, niemniej ‘S’ w wymogach ESG odnosi się przede wszystkim do kwestii równości praw w organizacji czy bezpieczeństwa zatrudnienia. Ciekawostką jest to, że działając na rynku ponad dwie dekady wciąż mamy duży odsetek pracowników, dla których jesteśmy pierwszym pracodawcą lub jednym z pierwszych. Nie oznacza to, że nie mierzymy się z powszechnym obecnie na rynku zjawiskiem rotacji i nowymi oczekiwaniami, zwłaszcza jeśli chodzi o kolejne generacje młodych pracowników – na to musimy i staramy się reagować. Na stanowiskach dyrektorskich, szefów działów, mamy równowagę płci i w naszym przypadku jest to efekt naturalnego procesu, a nie odgórnie narzuconego parytetu. Podobnie naturalne były u nas zawsze powroty kobiet z urlopów macierzyńskich. Myślę, że znaczenie ma tutaj to, że Torus jest firmą rodzinną. Wartości oraz dbanie o indywidualne, ludzkie potrzeby na gruncie relacji z pracownikami mamy niejako wpisane w DNA. Nie musimy tutaj niczego tworzyć, nadmiernie moderować, choć jak najbardziej pielęgnować. Torus to przede wszystkim ludzie i staramy się, aby nie było to tylko hasło. Jako firma inwestycyjna i deweloperska bazujemy na wiedzy i doświadczeniu naszych pracowników, dlatego działania organizacyjne – czasami z lepszym, czasami gorszym skutkiem, co naturalne – zmierzają do tego, by było to stale atrakcyjne i bezpieczne miejsce pracy, zarówno pod względem zdrowia, jak i stabilności zatrudnienia. Niewiele osób to wie, ale w początkowym okresie pandemii, gdy nie wiedzieliśmy jeszcze co nas tak naprawdę czeka i jak dalece negatywne będą skutki dla biznesu, oczekiwanie właścicieli było jedno: utrzymać miejsca pracy, dać ludziom poczucie bezpieczeństwa na gruncie zatrudnienia, nawet kosztem potencjalnego skurczenia się zysków czy potencjału biznesowego.
G.
Rodzinny charakter firmy determinuje też wiele kwestii w obszarze zarządzania – w metodologii ESG jest to ostatni zakres, czyli governance. Właściciele Torusa nadzorują działalność i podejmują wiele decyzji, co jest kluczowe dla funkcjonowania organizacji. Są zaangażowani w rozwój i firmują też biznes swoim nazwiskiem. Przejrzystość działań, uczciwość, także odpowiedzialny sposób reagowania na rzeczywiste lub potencjalnie negatywne zdarzenia, jest wymogiem stawianym zarządowi firmy przez właścicieli. Nie bez znaczenia jest również to, na jakim rynku działamy. Torus ma bogatą historię współpracy z wieloma renomowanymi, międzynarodowymi podmiotami, głównie najemcami przestrzeni biurowych. W historii zrealizował też kilka dużych transakcji sprzedaży nieruchomości z wymagającymi inwestorami zagranicznymi, przechodząc pozytywnie liczne audyty i weryfikacje. Sprostanie wielu wymogom zachodnich firm i instytucji jest chyba w tym wymiarze najlepszym wskaźnikiem odpowiedzialności i transparentności biznesu.
Nie spoczywamy jednak na laurach. Mimo, że z naszej perspektywy wymogi dot. ESG tylko formalizują wiele kwestii, także w tym obszarze będziemy się starać być one step ahead.