Planowana przez nas inwestycja Mozaika ma charakter wielofunkcyjny. Nadrzędna rola mieszkaniowa będzie połączona z biurową i starannie przemyślaną usługową (nad którą będziemy sprawować pieczę, dbając o jej spójność i korzystny wpływ na całokształt miejsca). Takie rozwiązanie to szereg korzyści dla miasta i społeczności. Ożywia dzielnicę, pozwala oszczędzić czas (minimalizacja czasochłonnych dojazdów, bo więcej spraw można załatwić na miejscu) i ograniczyć konieczność korzystania z aut. To dążenie do jak najlepszej integracji z otoczeniem. To rozwiązania, które pozwalają jak najlepiej wykorzystać przestrzeń i mimo wielofunkcyjności, nadać jednolity, spójny charakter i klimat.
Mixed-use to tak naprawdę wzbogacony o aktualną wiedzę i doświadczenie powrót do przeszłości, w której sąsiedzkie relacje budowały przyjazną codzienność, a najbliższe otoczenie mogło być całym światem.
Przenieśmy się teraz na moment do XVIII wieku. W mieszczańskich domach gdańskich patrycjuszy przyjął się wtedy zwyczaj wieczornego picia czekolady. Gdy pozwalała na to pogoda, Mieszkańcy kamienic i zaproszeni goście zasiadali na przedprożach, gdzie – jak pisała w swoich pamiętnikach Johanna Schopenhauer – “spędzano znaczną część domowego życia ze swobodą dzisiaj niepojętą”. Tęsknimy do takiej swobody i relacji budowanych w prosty, a jednak magiczny sposób dzięki dodającym smaku codzienności rytuałom. Wierzymy, że dobór odpowiednich usług, troska o przyjazny klimat i kreowanie otoczenia sprzyjającego wspólnemu spędzaniu czasu pozwolą przypomnieć sobie, jak dobrze być blisko siebie i stworzyć nowe, budujące społeczność rutyny.
Mixed-use w naszej wizji to mądre korzystanie z koncepcji miasta kwadransa autorstwa Carlosa Moreno, doradcy mera Paryża (chociaż idei osiedli bliskiego sąsiedztwa możemy doszukiwać się nawet ponad 100 lat wcześniej). Pomimo, iż Przymorze Małe już spełnia te założenia (kluczowe funkcje i infrastruktura znajduje się w odległości 15-minut pieszo lub jazdy rowerem), to tworząc nowe przestrzenie mieszkalne i usługowe chcemy w sposób zrównoważony zapełnić pofabryczną przestrzeń, bez obniżania jakości życia, czy utopijnych idei urbanistycznych i tym samym znaleźć dowód na to, iż można ją przenieść w realia współczesnych metropolii. Podstawą, do której będziemy się stale odnosić w procesie tworzenia Mozaiki jest rytm życia wyznaczany przez ludzi , nie samochody, a każdy metr kwadratowy ma służyć konkretnym celom, nawet jeżeli mówimy o łące kwietnej czy poidełku dla ptaków.
Dlaczego mixed-use służy społeczności? Bo wielofunkcyjna przestrzeń daje wiele możliwości i jest pochwałą różnorodności. To wieczór w lokalnej przytulnej knajpce, który możesz spędzić ze znajomymi, nie martwiąc się o późny powrót do domu (Zamówić taksówkę? Wziąć auto? A może jednak darować sobie to wyjście?). To kawiarnia, do której możesz wstąpić podczas porannego spaceru z dzieckiem, w drodze na plac zabaw (być może przy okazji zamieniając parę słów z innymi rodzicami). To Twoja aleja lip, gdzie możesz wziąć głębszy oddech, wracając z pracy. To ta przysłowiowa pożyczona szklanka cukru, która może być ładowarką do smartfona, książką, strojem na bal karnawałowy w przedszkolu albo lokówką. To powrót do korzeni w dzisiejszym wydaniu.
Wielofunkcyjne podejście do zagospodarowania przestrzeni przekłada się na korzyści społeczne, ekonomiczne i środowiskowe.
Już decydując się na zakup działki byliśmy pewni, że chcemy stworzyć miejsce, które wpisze się w charakter całej dzielnicy i wniesie wartość dla lokalnej społeczności. Zależało nam więc na tym, by tę dzielnicę jak najlepiej poznać i zrozumieć. Wnioski z dziesiątek spotkań, rozmów i obserwacji połączyliśmy z doświadczeniem i wiedzą dot. projektowania przestrzeni. Poszukiwaliśmy wspólnego języka między potrzebami Mieszkańców, inwestora i projektantów.
Do współpracy w tym procesie zaprosiliśmy ekspertki, które tak jak my wierzą w siłę dialogu i wsłuchiwania się w potrzeby lokalnej społeczności – Dominikę Zielińską i Urszulę Kuc-Petelską. Tworzą butikowy zespół, specjalizujący się w empatycznych badaniach partycypacyjnych i systemowym projektowaniu produktów nieruchomościowych. To zupełnie świeże na polskim rynku podejście do tworzenia inwestycji, które łączy jakość doświadczenia użytkowników, potrzeby inwestorów i odpowiedzialne środowiskowo projektowanie.
Proces strategiczno-badawczy objął różnorodne działania (wywiady z ekspertami, badania partycypacyjne, wizyty referencyjne, warsztaty projektowe), które stały się solidnym fundamentem do dalszej pracy dla nas jako inwestora, dla architektów i wszystkich osób zaangażowanych w projekt. Zwrócił też uwagę na istotę konsultacji społecznych i prowadzenia dialogu ze wszystkimi interesariuszami.
Sławomir Gajewski i aktywnie uczestnicząca w procesie Monika Brzozowska poszukiwali nowego podejścia do realizacji inwestycji. To odpowiedzialni, empatyczni i odważni liderzy i liderki. Jestem wdzięczna za zaufanie, jakim nas obdarzyli. Zainwestowali czas i zaangażowali się w rozpoznanie kontekstu, krytyczne i twórcze myślenie po to by stworzyć przemyślaną strategię dla Mozaiki. Dla nas wszystkich wyzwaniem było uwzględnienie kontekstu biznesowego oraz historycznego, budowanie krok po kroku dialogu z Mieszkańcami oraz poszukiwanie odpowiedzi na pytanie: Jaką wnieść wartość dla lokalnej społeczności?
Dlaczego potrzebujemy odwagi? Aby dokonywać zmiany i eksperymentować. Żeby podejmować dobre decyzje – mądrze nawigować w projekcie. Praca przy Mozaice będzie miała dla mnie zawsze szczególne znaczenie. Wspólnie stworzyliśmy opowieść, która integruje perspektywy. Odważna idea realizowana jest teraz krok po kroku. To co połączyło nas i zespół Torus to podejście – radość sprawia nam praca, która ma długofalowy sens i pozytywny impakt.