– Gramy z Wybrzeżem od wielu lat i niezależnie od wyniku sportowego, choć osiągnięcia w ostatnim sezonie były naprawdę imponujące. Ambicją każdego sportowca i trenera są sukcesy, po to się ciężko trenuje, ale my wspieramy klub, ponieważ wierzymy, że sport jest jedną z najlepszych płaszczyzn kształtowania charakteru. Nie tylko dla jednostek, ale całych grup, a Wybrzeże przykłada szczególną wagę do szkolenia młodzieży. To też jest tożsame w zdrowym biznesie i w sporcie – uczciwa praca, zaangażowanie, determinacja oraz siła charakteru zawsze przybliżają do sukcesu – mówi Przemysław Ryś, prezes zarządu Grupy Torus.
– Jesteśmy dumni z tego, że Grupa Torus zostaje z nami na kolejny sezon, zwłaszcza, że będzie to dla nas pierwszy rok rywalizacji w europejskich pucharach, co jest zarówno wyróżnieniem, jak i dużym wyzwaniem organizacyjnym. Zarząd firmy zawsze w nas wierzył – firma była z nami w trudnym okresie i pozostaje, gdy pojawiły się sukcesy, a nasze ambicje jeszcze bardziej urosły. To jest wspaniała historia wieloletniej współpracy, która będzie miała swój dalszy ciąg. Bardzo nas cieszy również to, że szczypiorniak staje się coraz bardziej popularny w naszym mieście i regionie, także wśród pracowników i klientów naszych partnerów. Stworzyliśmy w Gdańsku społeczność pasjonatów piłki ręcznej, w której Grupa Torus zajmuje ważne miejsce – mówi Jacek Pauba, Prezes PGE Wybrzeże Gdańsk.
Jedno jest pewne – emocji nam nie zabraknie!