Kilka lat temu nasze techniczno-projektowe spotkania przeobraziliśmy w znacznie szerszy projekt – tak w Torusie powstał wielowydziałowy Zespół Badań i Rozwoju. W projekcie uczestniczą zarówno osoby związane z procesem projektowym i realizacyjnym, jak i przedstawiciele pozostałych działów operacyjnych w naszej firmie: Marketingu, IT, Technicznego i Zarządzania Nieruchomościami. Celem tego projektu, oprócz zbierania wcześniej wspomnianych doświadczeń i ich wdrażania, jest również szersza analiza rynku budowlanego, prowadzenie testów technicznych i analizy wielu rozwiązań, które pojawiają się na rynku, a czasami dopiero w literaturze. Wszystko, co jest w stanie usprawnić nasze procesy inwestycyjne, budowlane czy funkcjonowanie finalnego budynku, jest w obrębie naszego zainteresowania. Pandemia, fotowoltaika, energooszczędność, zbliżenie (w odbiorze) światła sztucznego do naturalnego, obsługa użytkowników budynku – to nie tylko hasła, ale projekty, które staramy się przekuwać na konkretne rozwiązania. Zdarzało się, że nasz zespół prowadził równolegle blisko 30 tego rodzaju mikro projektów.
Jeśli chodzi o technologię budowlaną, to bazujemy na sprawdzonych rozwiązaniach. Oprócz samych klatek schodowych nasze budynki są wylewane na mokro, dzięki czemu są stabilniejsze, bardziej trwałe, łatwiejsze w adaptacji na potrzeby potencjalnych najemców. Zachowujemy też pełną kontrolę nad wykonawstwem stanu surowego. Mocno skupiamy się na tym, co widzi klient, z czego bezpośrednio korzysta. Mam tu na myśli sterowanie komfortem (chłodem, ciepłem), stolarkę wewnętrzną, drzwi obrotowe – temu wszystkiemu bacznie się przyglądamy i szukamy coraz to lepszych rozwiązań. Staramy się mocno rozwijać obszar sterowania budynkiem, sprawiać, by każdy kolejny był bardziej inteligentny – tu wciąż jest duże pole manewru. Podnosimy poziom bezpieczeństwa, co ma chronić m.in. przed cyberprzestępczością (wprowadziliśmy już kilka zmian niwelując tego typu zagrożenia). Udało nam się spiąć w jeden system zarządzanie i obsługę budynków – obecnie z jednego miejsca mamy podgląd na wszystkie obiekty i wszystkie alarmy. Jesteśmy w stanie też zdalnie zarządzać budynkami, bo na bieżąco widzimy, co się dzieje w każdym z nich. Skracamy w ten sposób czas reakcji na ewentualne awarie czy zagrożenia, np. pogodowe. Czerpiemy też z innych doświadczeń. Nowością, nad którą pracowaliśmy (i jest już wdrażana na poszczególnych budynkach) są stacje meteorologiczne. Docelowo mają uprzedzać użytkowników o tym, że zbliża się np. wichura czy burza oraz informować o potrzebie zamknięcia okien itp. Wiele zmian wymusiła też pandemia i odpowiedzieliśmy na jej wyzwania. Wprowadziliśmy modyfikacje w centralach wentylacyjnych wykorzystując lampy UV, dzięki czemu minimalizujemy rozprzestrzenianie się patogenów w budynku. Do tego bezdotykowe krany, tam gdzie można także drzwi i szerokie zastosowanie fotokomórek.
Rynek biurowy się mocno zmienia, najemcy mają coraz większe wymagania. Jest potrzeba większego indywidualizowania oferty i poszczególnych rozwiązań, wprowadzania dodatkowych udogodnień, aby biuro samo w sobie było jeszcze bardziej atrakcyjne i przyjazne dla pracownika. Nie zwalniamy tempa i przemy do przodu.
Marcin Frozyna