Przemysław Ryś, prezes zarządu Grupy Torus
Kiedy piszę ten list jest piątek 7 marca. Za oknem piękna pogoda. Słońce i 17 stopni Celsjusza, które wskazuje termometr, dobrze nastrajają. Za nami długa i trudna droga, którą pokonaliśmy w ramach specustawy mieszkaniowej Lex Deweloper, choć jeszcze kilka kroków przed nami. Jej cel jest jasny – wsłuchując się w głosy Mieszkańców Przymorza Małego chcemy wybudować przy ul. Droszyńskiego budynki mieszkalne z usługami zamiast akademika i apartamentowców z lokalami na wynajem. Stworzyć po sąsiedzku atrakcyjny dla lokalnej społeczności kawałek miasta.
Przejście w ramach „lexa” przez konsultacje społeczne było dla nas, jako inwestora, wartościowym doświadczeniem. Wejście w dialog z Mieszkańcami w takiej, formalnej postaci doprowadziło do niespodziewanego efektu – mimo początkowych różnic i negatywnego postrzegania naszych zamiarów inwestycyjnych wypracowaliśmy wspólnie satysfakcjonujące obie strony rozwiązanie. Osiągnęliśmy efekt synergii, dostrzegliśmy, że kreowana przez nas w tej dzielnicy przestrzeń może być jeszcze lepsza, bardziej atrakcyjna społecznie. Uwzględniająca oczekiwania okolicznych Mieszkańców, a także wartościowa z punktu widzenia naszej firmy i naszych przyszłych klientów.
Wejście w proces konsultacji społecznych wiązało się z poddaniem naszych pomysłów szerokiej ocenie, zarówno ze strony Mieszkańców, jak również wielu instytucji i organów miejskich. Ogromną wartością jest to, że wszyscy wychodzimy z tego procesu silniejsi, z dopracowanym pomysłem na miejsce, które w naszych ambicjach ma się stać centrum Przymorza Małego. Osobiście, jako osobę odpowiedzialną za cały zespół Torusa, cieszy mnie również to, że moi pracownicy dostrzegli, jak cenny w naszej działalności jest dialog. Dodatkowym, pozytywnym efektem jest to, że dzisiaj, gdy żaden z budynków jeszcze nie powstał już możemy mówić o społeczności, która zrodziła się wokół całej tej inwestycji, nazwanej przez nas Mozaika. Liczę na to, że za jakiś czas, gdy projekt się urzeczywistni, powstaną wszystkie przewidziane budynki i funkcje, miejsce to będzie żyło i aktywizowało lokalną społeczność. Zanim to się jednak stanie, zanim wbijemy pierwszą łopatę pod realizację Mozaiki, na ostatniej prostej procedury Lex Deweloper mamy jeszcze do wykonania kilka formalnych kroków. Najpierw musimy uzyskać pozytywną decyzję Rady Miasta Gdańska (to punkt kulminacyjny całego procesu), co powinno nastąpić na kwietniowej sesji. Dopiero to otworzy drogę do podpisania porozumienia i de facto możliwości zrealizowania wszystkich planowanych inwestycji, nie tylko mieszkaniowych, ale w pierwszej kolejności towarzyszących. Jeśli chodzi o cele społeczne mówimy o atrakcyjnym i nowoczesnym zagospodarowaniu terenu Szkoły Podstawowej nr 46 przy ul. Arkońskiej oraz poprawie dostępności budynku dla osób z niepełnosprawnościami wraz z odświeżeniem estetyki wnętrza szkoły. Do tego dochodzi stworzenie atrakcyjnego zieleńca przy ul. gen. Bora-Komorowskiego oraz nowe nasadzenia wzdłuż ul. gen. Bora-Komorowskiego.
Aby dojść do tego momentu i móc zrealizować wspólną (naszej firmy i Mieszkańców) wizję inwestycji włożyliśmy bardzo dużo wysiłku. Za nami kilkadziesiąt spotkań w mniejszych i większych grupach, szereg konsultacji i ustaleń z jednostkami miasta, setki godzin pracy naszego licznego zespołu (architektów, inżynierów i innych specjalistów).
Wyjątkowe słowa podziękowania należą się Panu Marcinowi Mickunowi, obecnie Radnemu Miasta Gdańska, który od początku wierzył w możliwość znalezienia rozwiązania dobrego dla wszystkich. Utwierdził nas w przekonaniu, że zainicjowanie Lex Deweloper może być w tym przypadku szansą zarówno dla nas, jak i lokalnej społeczności. Nie wiem czy sam spodziewał się wtedy, jakie owoce to przyniesie, ale dzisiaj mówimy o kilku ważnych dla dzielnicy i Mieszkańców inwestycjach, które mogą być szybko zrealizowane właśnie dzięki tej procedurze. Dziękuję innym Radnym Miejskim, m.in. Pani Katarzynie Czerniewskiej oraz Panu Marcinowi Makowskiemu, także Radnym Dzielnicy Przymorze Małe z Panią Anną Marią Czarzastą na czele, którzy brali aktywny udział w tym procesie. Dziękuję również Pani Danucie Sadowskiej-Barankiewicz, dyrektor Szkoły Podstawowej nr 46, której głos był bardzo ważny przy wypracowywaniu katalogu prac dot. zagospodarowania szkoły. Szczególne podziękowania kieruję pod adresem Pani Edyty Damszel-Turek i jej zespołu w Biurze Rozwoju Gdańska za wsparcie merytoryczne, na które zawsze mogliśmy liczyć, a także do Pani Martyny Nagórskiej i prof. dr hab. inż. arch. Piotra Lorensa z Biura Architekta Miasta. Jestem przekonany, że sposób prowadzenia konsultacji społecznych przez Panią Martynę i Pana Profesora są lekcją dla nas wszystkich. To wzorcowy przykład tego, jak prowadzić konstruktywny dialog godząc różne racje.
Przede wszystkim dziękuje jednak Mieszkańcom dzielnicy Przymorze Małe, którzy poświęcili swój czas oraz zaangażowali się w temat planowanych przez naszą firmę inwestycji wnosząc wiele cennych uwag i pomysłów. Bez ich aktywności konsultacje społeczne nie miałyby sensu. Bez Mieszkańców nie byłoby Mozaiki w takim kształcie i o takim charakterze oraz wielu inwestycji, które już niebawem podniosą jakość życia w dzielnicy.