03/10/2017

EFEKTOWNE POŻEGNANIE Z BIUROWCEM G413

Rozpoczął się proces wyburzania budynku biurowego G413, na miejscu którego powstanie czwarty etap kompleksu Alchemia. Zanim rozpoczęły się właściwe prace rozbiórkowe i tuż po opuszczeniu obiektu przez ostatnich najemców zorganizowano w nim jednak wyjątkowe zawody – Dynatrace Crushmageddon. W ramach imprezy było m.in. przebijanie się przez ścianę biura, strzelanie, niszczenie przedmiotów, zjeżdżanie z dachu na linie, a nawet rzucanie do celu telewizorem. Ekstremalna zabawa była niesamowitym polem do integracji pracowników i dostarczenia pozytywnych emocji.


Głównym organizatorem imprezy Dynatrace Crushmageddon była firma Dynatrace działająca na globalnym rynku IT, a partnerem strategicznym Torus, deweloper budynku G413. Zawodnicy startowali w 6-osobowych zespołach, które wcześniej organizowały się same w gronie zaproszonych firm, ich pracowników, a także osób z zewnątrz.

Wszystkie drużyny do pokonania miały 7 stacji. Top Gun polegała na strzelaniu z wiatrówki do ustawionych na różnej wysokości kieliszków. Na stacji The Wall zadaniem drużyny było wykucie w ścianie otworu o określonym kształcie (do dyspozycji były młoty i kilofy). Szaleństwo kibica to zrzucanie starego telewizora z 3 pietra wprost na ustawiony 6 metrów niżej wazon, z kolei Człowiek na linie oznaczał zjazd na linie z dachu budynku (wszystko pod okiem doświadczonych alpinistów). W ramach Pianka party, w pomieszczeniu do połowy wypełnionym pianką trzeba było odnaleźć klucz do drzwi wyjściowych, a w Tajemnicy ultrafioletu, w wyciemnionej wentylatorni odczytać ukryte litery namalowane farbą UV, by ułożyć z nich hasło. Ostatnia stacja, Room destruction była prawdziwą gratką dla fanów destrukcji. Drużyna wchodziła do garażu, w którym napotykała na zestaw przedmiotów, które musiała zniszczyć, takich jak: krzesła, stoły, szklanki, słoiki, sprzęty gospodarstwa domowego, itp.. Niektórym drużynom tak podobała się demolka, że niszczyły nawet więcej przedmiotów niż było im przeznaczone.

Były to z pewnością pierwsze tego typu zawody w Trójmieście, a być może także w Polsce. W ramach reprezentacji Torusa wystawiliśmy dwa teamy (Torus Squad I i Torus Squad II),które uplasowały się jednak na dalszych pozycjach – jak na solidnego dewelopera przystało, lepiej wychodzi nam budowanie. 

Ważne: Strona wykorzystuje pliki cookies.
W ramach naszej witryny stosujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies .
Akceptuję politykę cookies